Jak to było z kładami? Te pojazdy przywędrowały do nas aż z Japonii. Obecnie są produkowane na całym świecie. Dzięki swoim możliwościom technicznym, quady mają naprawdę duże zastosowanie. Quadem przez strumykUżywają ich ratownicy górscy, rolnicy, leśnicy, a nawet wojsko. Pojazdy te docierają nawet do najbardziej niedostępnych miejsc. Z łatwością pokonują przeszkody niedostępne dla innych urządzeń. Są łatwe w obsłudze i niezawodne.

Pierwsze quady powstały już w połowie XX wieku, czyli dość dawno. Pierwsza była Yamaha, która chciała rozszerzyć swoją działalność o pojazdy o niekonwencjonalnej formie napędu. Firma kojarzona wcześniej jedynie ze sprzętem muzycznym, stała się nagle prekursorem pojazdów mechanicznych. Do budowy pierwszych modeli wykorzystano części używane do produkcji samolotów. Pierwszy pojazd, jaki pojawił się na rynku – Tri-moto 125, poruszał się po podłożu za pomocą 3 kół. Wersję czterokołową Yamaha wypuściła w 1984 roku. To miała być całoroczna alternatywa dla motocykli. Właśnie ten model – TRX 200, uznano za pierwszą wersję ATV. Po sukcesie quadów Yamahy, za produkcję wzięły się inne firmy, jak Kawasaki, Polaris i Suzuki.

Quady nazywane są wszędołazami, a ta nazwa sporo mówi o ich możliwościach. Offroad w zimeIstnieje kilka podziałów dla tych maszyn. Są więc quady rekreacyjne – i te są obecnie najpopularniejsze; poza tym istnieją jeszcze wersje sportowe i przeprawowe. Quady rekreacyjne są nieco uproszczoną wersją dwóch pozostałych rodzajów. Z jednej strony mają niezłe możliwości i sporą moc, a z drugiej są łatwe w naprawie i proste w obsłudze.

Jeśli chodzi o quady sportowe, to zostały stworzone do szybkiej jazdy i dużej odporności na nieraz karkołomne wyczyny. Na pewno nie są tak wytrzymałe, jak wersja przeprawowa, ale nie można też powiedzieć, że są delikatnie. W teorii nie mają pokonywać leśnych szlaków, ale pędzić po utwardzonych trasach. Oczywiście ich największym atutem jest prędkość – mogą rozwinąć nawet do 140 km/h. To naprawdę sporo, jak na pojazd tego typu. Ich budowa jest dostosowana do przeznaczenia, ale nadal są to spore maszyny. Wersję sportową poznalibyście na pewno po wyglądzie – krzykliwych kolorach i tuningu.

Prawdziwymi siłaczami są jednak quady przeprawowe. Napędzane na cztery koła, a nie jak sportowe – na tylne, pokonują nawet najtrudniejsze tereny z łatwością. Są to pojazdy użytkowe, muszą się sprawdzić zarówno w terenie górzystym, jak i podmokłym i bagiennym. Jazda ekstremalna na QuadzieSą przeznaczone do pracy i budowane z myślą o służbach mundurowych, rolnikach i leśnikach. Chociaż w praktyce pozostawia się możliwość odłączenia przedniego napędu, co daje wersję light. Te quady wyróżnia przede wszystkim duża moc. Ich silniki mogą pracować nawet gdy quad jest zatopiony na metr w wodzie. Nie ma chyba wątpliwości, że to prawdziwi pogromcy trudnych tras.

Mimo że ten podział powinien być wystarczający, to producenci coraz częściej decydują się na produkcję pojazdów mieszanych. Ciężko jest je zakwalifikować. Nie są odpowiednie ani dla jednej grupy, ani dla drugiej. Takich eksperymentów nie ma wśród dużych, renomowanych producentów. To od nich najlepiej jest kupować sprzęt.